Co nam zostało z tych lat...
Co nam zostało z tych lat...

 

 

Kontakt ze mną:

 

 

Tel. 502_572_410 

 

#GG    36379418

 

Skype:  sq7bqa

 

Nasza Klasa

 

Fecbook

 

                


 

Adresy moich stron:

 

Strony na RetSat1

 

Strony o energetyce

 

Genealogia Owczarków.

 

Kontakt elektroniczny:

 

e-mail:

 

zdzislaw@owczarkowie.eu

 

sq7bqa@owczarkowie.eu

 

ed023@retsat1.com.pl

 

zdzowczarek@gmail.com

 

 

 

Linki tematyczne.

 

 

 

 

Mapa.

Sympatyczna.

In Radio

CB Radio.



 



 161 ED023  to mój znak wywoławczy w paśmie 27 MHz.

 

 

Informacje ogólne :

 

Mam na imię Zdzisław i aktualnie mieszkam w Łodzi.

Moje położenie geograficzne wyznaczają współrzędne :

N 51 44 44 i E 19 25 10  - 

odpowiada to lokatorowi JO91QR.

Moja antena znajduje się na wys. 240 m. nad poziomem morza.

Większość łączności przeprowadziłem jednak z Połańca , z Polski południowo-wschodniej.

Pracę na CB R zaczynałem na przełomie roku 1989/90, moim pierwszym radiem był Alan 28.

  Naprawdę wszystko zaczęło się jednak    dopiero od momentu kupienia Alana 555.

Nie chodzi tu oczywiście o moc radia, ale o możliwość pracy z modulacjami wstęgowymi.

Ze względu na słabą znajomość języka angielskiego prowadziłem łączności głównie z Polakami rozsianymi po całym globie ziemskim - a więc z marynarzami, misjonarzami, pilotami samolotów oraz innymi "obieżyświatami" z polskimi korzeniami.

Nie gardziłem jednak możliwością "zaliczenia" kolejnych dywizjonów, zebrało się tego  217 niestety potwierdzonych kartami QSL tylko 212.

W latach 1995 - 1999 byłem członkiem  klubu  Sugar Delta - mój prefiks to 161SD123,

 

 

 

Moja najciekawsza łączność na CB Radio.



/ praca nagrodzona w konkursie Świat Radio z roku 1997/



Był dzień pierwszego kwietnia 1993 roku. Po dwóch latach pracy na CB Radio z odbiornikiem "Alan 28" zafundowałem sobie wreszcie  radio z modulacją SSB

Z wielką niecierpliwością wracałem samochodem z Warszawy do Połańca, nie mogąc się doczekać uruchomienia mojego nowego nabytku i "zagadania na wstęgach" - jak to się popularnie mówi w żargonie CB Radio. 

Nie bardzo chciało mi się nawet jeść, czy rozmawiać z domownikami, wypakowałem radio z opakowania, pobieżnie przeczytałem instrukcję, dokonałem niezbędnych połączeń i dalej na "fale eteru". Zacząłem oczywiście od częstotliwości 26,425 MHz, czyli "kanału polonijnego". Propagacja na fali odbitej była tego wieczoru wspaniała, nie musiałem więc długo czekać na rozmowę w języku polskim. Nie była to właściwa rozmowa, ale śpiew, ktoś łamaną polszczyzną nucił "Wszystkie rybki...".Ponieważ moja sąsiadka miała na imię Grażyna, sprawdziłem, czy to aby nie odgłosy imienin zza ściany. Jednak nie - śpiew wyraźnie wydobywał się z mojego "Alana". Odczekałem jeszcze chwilę i usłyszałem: "tu mówi wujek Michał z Ameryki - czy mnie tam w Polsce słuchata..."

Była godzina 18:22 UTC, kiedy drżącym z emocji głosem zawołałem - "odbiera Cię 161ED023, czy dolatuje do Stanów Zjednoczonych ???... "tak, słyszę Cię, ale ja słabo mówię po polsku bo jestem Ukraińcem, dam Ci do mikrofonu ciotkę Mariannę, która jest pochodzenia polskiego..."

I tak się zaczęła moja przygoda z tymi niezwykłymi Amerykanami z miasta Wilmington  w stanie Delaware w północno - wschodniej Ameryce, ale szukających swych korzeni w Polsce i na Ukrainie.

Ciotka Marianna i wujek Michał mają dziś ponad osiemdziesiąt lat, oboje urodzili się w Stanach Zjednoczonych. Rodzice Marianny pochodzili z Czarnej Sędziszowskiej w woj. rzeszowskim a Michała z Dobromila - dziś na Ukrainie.

Po miesiącu otrzymałem list pisany starą, ale poprawną polszczyzną wraz z kartą QSL  W liście zawarta była tylko jedna prośba: poszukaj naszych korzeni w Polsce i na Ukrainie. Dane jakie otrzymałem były bardzo skąpe - w zasadzie tylko nazwy miejscowości i nazwiska. Pragnę nadmienić, że miejscowości o nazwie Czarna jest w Polsce ponad dwadzieścia. 

Zacząłem robić rozeznanie, które zredukowało liczbę dwudziestu paru do dwóch. Tak dotarłem którejś wiosennej niedzieli do Czarnej Sędziszowskiej.

Dzięki pomocy kolegów z CB Radio trafiłem do parafii, a stamtąd do krewnych Marianny.  Zaskoczenie było wielkie, gdyż się okazało, że synowie krewnych Marianny też mieszkają w Stanach Zjednoczonych i to w sąsiednim stanie.  O "ciotce Mariannie " nie słyszeli, ale wiedzieli, że brat dziadka dawno, dawno temu wyemigrował do "Hameryki". Przekazałem adres Marianny i po kilku tygodniach dostałem kolejny list z podziękowaniem za odnalezienie rodziny. 

Jako równowartość poniesionych kosztów przy szukaniu, dostałem jednego dolara, którego trzymam do dziś na honorowym miejscu pośród innych pamiątek z CB Radio. W liście był też dopisek "wujka Michała": "Wy Polacy nigdy nie kochaliście Ukraińców, Mariannie rodzinę znalazłeś, a mnie ???".

Cóż było robić, musiałem zadać kłam nieprzyjaźni do Ukraińców. Dzięki młodym ludziom, którzy przyjeżdżali ze Lwowa na handel do Połańca udało mi się zdobyć serię zdjęć z Dobromila, które przesłałem Michałowi do USA.  Niestety, ludzi o jego nazwisku w Dobromilu nie znaleziono.

Kontakt listowny trwa nadal, gorzej z kontaktem radiowym, ze względu na brak  propagacji, ale według tabeli aktywności Słońca już niedługo będzie lepiej. 

Słońce na pewno pomoże, gorzej będzie z tymi, którzy zechcą egzekwować jednolity tekst Ustawy z dnia 23 listopada 1990 roku o łączności, a jeszcze gorzej z tymi, którzy na częstotliwości 26,420 MHz beztrosko rozmawiają lokalnie w modulacji AM lub FM.

Podobną historię przeżyłem ze stacją 14JO - Ludmiłą z Francji, ale to już opowieść na następny konkurs.

 

73! de Zdzisław  161ED023

Moja pierwsza karta QSL.



Alan 555.

 



Zdjęcie 'wujka Michała" z roku 1993.

 

 Piotr - polski misjonarz z Boliwii, pracujący na CB Radio.



 

161ED023 d. 161SD123 op. Zdzisław.



Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny Poleć tę stronę Poleć tę stronę
© companyname
Z.B. Owczarek
Ta strona została utworzona za pomocą 1&1 MyWebsite .